Midnight commander - połączenie po powłoce


Aplikacja umozliwia łączenie się do innych maszyn i wyświetlania ich dysków w drugim panelu.

Aby połączyć się z obcą maszyną, musisz tylko zmienić katalog na specjalny, którego nazwa jest w następującym formacie:


/#sh:[użytkownik@]komputer[:opcje];/[zdalny-katalog];

Dodatkowo informacja, że elementy użytkownik, opcje i zdalny katalog są opcjonalne. Jeśli podasz użytkownika Midnight Commander spróuje zalogować się na obcy komputer jako zadany użytkownik w przeciwnym razie użyty zostanie twój login.

Jako opcja może wystąpić ‘C’ - włącza kompresje i ‘rsh’ - włącza rsh zamist ssh. Jeśli zdalny-katalog istnieje, twój aktualny katalog na zdalnym komputerze będzie ustawiony na niego.

Przykłady:

/#sh:user1@machine.name.nowhere:/home/user1
/#sh:user2@noncompressed.nowhere/private

Inaczej sprawa wygląda jeśli chcemy się połączyć po ssh, które zostało przestawione na inny port. Można sobie z tym poradzić wpisując do ~/.ssh/config następujące wpisy:

Host ulubiony
Hostname 212.212.212.259
Port 1022
HostKeyAlias ulubiony

W tym przypadku możemy się odwołać poprzez następujący wpis:
/#sh:user3@ulubiony:/home/user3
i nie musimy sie martwić podawaniem dodatkowym opcji jak np. wskazywanie właściwego portu

 

Opublikowane w kategriach: Debian, Linux, Network, Security, Ubuntu, Vista, Windows, XP

Na wesoło ;)

Kolejka w aptece.
Pierwszy klient podchodzi do okienka, daje receptę, aptekarz mówi mu:
- 320 złotych proszę.
Drugi podchodzi, daje receptę, aptekarz mówi mu:
- 340 złotych.
Trzeci podchodzi, aptekarz mówi mu:
- 390 złotych.
Czwarty facet w kolejce się lekko poddenerwował i mówi:
- Panie mgr, wszyscy idziemy od tego samego lekarza, wszyscy mamy taki sam lek na recepcie, dlaczego jedni płacą mniej, a inni więcej? Mgr odpowiada:
- No wie pan, mamy taki kod z lekarzem, taką umowę....
Facet się zdenerwował i mówi:
- Panie, niech pan nam powie co to za lek, dlaczego ma inną cenę? Na recepcie było napisane : CC NWCMJDMCC CC. Klienci zaczęli nerwowo naciskać na aptekarza, bardzo chcieli żeby im przeczytał co to oznacza, co to za lekarstwo... W końcu aptekarz pod wpływem nacisku zaczął czytać z rumieńcami na twarzy:
- Cześć Czesiek, Nie Wiem Co Mu Jest, Daj Mu Co Chcesz, Cześć Czesiek.