Odkurzacz piorący - jaki wybrać?


Podczas okresowych porządkowów co jakiś czas przychodzi do głowy pomysł co zrobić aby sprzatanie było efektywne. Zwyczajowe odkurzanie powoli przestaje wystarczać zaczynamy myśleć co można zrobić więcej w kwestii sprzątania domu czy też mieszkania.
W telewizji karmią nas co chwilę jakimiś super nowoczesnymi wynalazkami, które bez wielkiego wysiłku zapewniac mają znakomitą sterylność. Jak widać z opini osób, które kupiły ten sprzęty tchnięci wspaniałą reklamą - nie wszystko złoto co się świeci.
Kominujemy, zastanawiamy się i wpadamy na genialny pomysł - odkurzacz piorący!!! Odkurzanie na sucho jest powierzchowne - lepiej to zrobić profesjonalnie - na mokro!

Zaczynamy szukać, google, yahoo, grupy dyskusyjne. Coraz więcej przeczytane, coraz mniej wiemy. Totalny chaos. Co tu zrobić?

Z doświadczenia wiadomo, że kupowanie kota w worku rzadko kiedy jest dobrym rozwiązaniem - sprawdzamy parametry, porównujemy cechy i zaczynamy główkować co warto a czego nie warto kupować.

Odkurzacz piorący jest droższy od normalnego odkurzacza - to fakt. Jednak czy jesteśmy w stanie na podstawie marketingowych wiadomości wydać ponad tysiąc złotych na coś czego nie widzieliśmy na oczy? Raczej nie. Co w tej sytuacji?

Jest pewne rozwiązanie zastępcze - otóż okazuje się, że sklepy Komfort jako jedną z usług mają wypożyczenie odkurzacza piorącego. Zasady są proste - trzeba kupić płyn za 41 zł - i to jest cena wypożyczenia odkurzacza na jeden dzień.
W ten sposób sprawdzimy czy wogółe potrzebujemy takiego dużego urządzenia, które wykorzytamy raz lub dwa razy w roku.

 

Opublikowane w kategriach: Zycie, Czyszczenie

Na wesoło ;)

Kolejka w aptece.
Pierwszy klient podchodzi do okienka, daje receptę, aptekarz mówi mu:
- 320 złotych proszę.
Drugi podchodzi, daje receptę, aptekarz mówi mu:
- 340 złotych.
Trzeci podchodzi, aptekarz mówi mu:
- 390 złotych.
Czwarty facet w kolejce się lekko poddenerwował i mówi:
- Panie mgr, wszyscy idziemy od tego samego lekarza, wszyscy mamy taki sam lek na recepcie, dlaczego jedni płacą mniej, a inni więcej? Mgr odpowiada:
- No wie pan, mamy taki kod z lekarzem, taką umowę....
Facet się zdenerwował i mówi:
- Panie, niech pan nam powie co to za lek, dlaczego ma inną cenę? Na recepcie było napisane : CC NWCMJDMCC CC. Klienci zaczęli nerwowo naciskać na aptekarza, bardzo chcieli żeby im przeczytał co to oznacza, co to za lekarstwo... W końcu aptekarz pod wpływem nacisku zaczął czytać z rumieńcami na twarzy:
- Cześć Czesiek, Nie Wiem Co Mu Jest, Daj Mu Co Chcesz, Cześć Czesiek.